LUSTERECZKO POWIEDZ PRZECIE.. czyli 5 rzeczy jakie Twoje lustro powie Ci o Tobie, a których usłyszeć nie chcesz. - Good Vibes Zone

LUSTERECZKO POWIEDZ PRZECIE.. czyli 5 rzeczy jakie Twoje lustro powie Ci o Tobie, a których usłyszeć nie chcesz.

Zastanawiałaś się kiedyś co widzisz w odbiciu lustra kiedy co dzień rano w pośpiechu myjesz twarz? Dostrzegasz pierwsze zmarszczki, niedoskonałości Twojej cery, potargane włosy. Żyjesz w pośpiechu łapiąc naprędce każdy oddech, walczysz o swój dobrobyt, pracujesz ponad normę próbując podkręcić słupki wydajności, w rezultacie przestajesz dostrzegać … siebie?

Wierz mi, że warto przyjrzeć się sobie bliżej. To co ujrzysz może niekoniecznie Ci się spodobać. Możesz odkryć, że choć skrzętnie wykonałaś makijaż, Twoje rzęsy sięgają nieba, włosy pieczołowicie ułożone w sposób jaki nie powstydziłaby się królowa angielska, a Ty, w wyprasowanym stroju masz na twarzy wymalowaną emocję, która wprost przedziera się z wewnątrz na zewnątrz chcąc ujrzeć światło dzienne i zamanifestować to co skrywane, nieuleczone, nawarstwione, zaniedbane, zatrute, zapomniane lub co gorsza – zignorowane.

To coś woła o uwolnienie, domaga się Twojej uwagi, emanuje na Twoje otoczenie i kreuje taką rzeczywistość jaki stan wewnętrzny posiadasz i choćbyś nie lubiła sprzątać, jest Twoją powinnością aby zadbać o higienę emocjonalną swojego wewnętrznego JA.

Często wszelkie niedoskonałości dostrzegamy w osobach, które spotykamy, w pracy, w domu, w sklepie, urzędzie, na przystanku.. w końcu w Twoim domu – TAK, przy Twoim boku pojawia się osoba, która jest odzwierciedleniem Twojego wnętrza. Jeśli w Twoim wnętrzu gości spokój, miłość, harmonia – jesteś szczęśliwcem, keep going – you’re on your way! W innym przypadku, gdy czujesz się podle, coraz więcej osób z Twojego otoczenia powoduje automatyczny ścisk Twojej szczęki, czujesz się obładowana negatywnymi emocjami, jest Ci smutno, czujesz ciężar życia na swoich barkach – z pewnością potrzebujesz przejrzeć się w lustrze.

Zatem, weź głęboki wdech, zatrzymaj się i odkryj siebie w sobie. Bierz miotłę i zamiataj, porządkuj, poleruj. Tak jest – tylko Ty masz wpływ na to jaki obraz siebie w lustrze zobaczysz następnego dnia.

Co możesz ukazać Ci Twoje osobiste zwierciadło?

/Źródło: Pexels

Poniżej lista 5 podstawowych kwestii, które jak na dłoni ukażą Ci się gdy zobaczysz swoje odbicie.

1. Skrywane emocje

Przykryte grubą warstwą kurzu, niechciane, wstydliwe, często mające związek z Twoim dzieciństwem bądź wynikające z linii rodowej. Jakiego typu emocje chowasz w sobie? Czego nie chcesz sobie wyjawić? Co przed sobą skrywasz? Każda z tych emocji da Ci odpowiedź na pytanie co sprawia, że reaguję w taki a nie inny sposób na pozorną prowokację partnera, kolegi z pracy. Jeśli coś co powiedział dotyka Cię w szczególny sposób, powinna Ci się zapalić lampka alarmowa bo być może właśnie ta osoba, w tym momencie, dźgnęła Cię w Twój słaby punkt (później przekonasz się, że tylko pozornie słaby, bo dzięki niej odkryłaś w sobie coś niełatwego, bolesnego, trudnego – pamiętaj jednak, że ta konfrontacja jest niezbędna abyś wzrosła).

Jeśli zidentyfikowałaś to uczucie, postaraj się  je nazwać – to pozwoli Ci się z nim oswoić. Podziękuj za to odkrycie, pochyl się na tą emocją, zastanów się skąd płynie i co sprawiło, że tak czujesz. Nie przyjmuj roli krytyka, nie oceniaj i nie karć siebie. Zamiast tego zaakceptuj fakt, że tak czujesz, daj sobie przyzwolenie na przeżycie tego co się dzieje w Twoim wnętrzu.  Utul się i z wdzięcznością uśmiechnij się do siebie.

W drugiej części postu omówię co zrobić z otwartą Puszką Pandory (joke 😊)

2. Lęki

Bądź pewna, że gdy się boisz, osoby z Twojego otoczenia lub te zupełnie Ci obce, przyniosą Ci to czego akurat najmocniej nie chcesz doświadczyć. Wzmożona koncentracja uwagi ukierunkowuje Twoje myśli w stronę nieprzychylnego dla Ciebie scenariusza. Siłą rzeczy Twój lęk przedziera się na powierzchnię i manifestuje w momencie, który nigdy nie jest dość dobry (z Twojego uśpionego punktu widzenia) aby się objawić. To jest jednak najlepszy możliwy moment dla Ciebie na konfrontację.

Kiedy już stoisz z lękiem twarzą w twarz, uświadamiasz sobie źródło Twojego strachu. Gdy je odnajdziesz – w tym właśnie momencie, lęk przestaje być Twoim wrogiem. Następuje akceptacja stanu rzeczy, być może nawet okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

Wyobraź sobie,  że jedziesz pożyczonym autem z punktu A do punktu B. Masz świadomość, że auto nie należy do Ciebie lecz jesteś za nie odpowiedzialna. Do tego stopnia koncentrujesz się na tym aby oddać go w nienaruszonym stanie, że na poziomie energii wysyłasz sygnał żeby Twój lęk urzeczywistnić – ta dziewczyna aż prosi się o stłuczkę, choćby ryskę – Wszechświat wie czego potrzebujesz w tym momencie i rzecz jasna szybko Ci to daje. Tak to działa.

3. Programy

Podświadomie ukryte schematy i teorie, które raczej nie należą do Ciebie a są Ci zaszczepione przez osoby z Twojego otoczenia (rodzina, znajomi, współpracownicy, przodkowie), ale także przez media, instytucje rządowe, koncerny farmaceutyczne, instytucje religijne oraz  mainstream, których celem jest drenaż  energetyczny. Dlaczego to robią? Dla własnych korzyści. Z kogo czerpią – oczywiście z Ciebie, ale tylko wtedy gdy im na to pozwolisz.

Gdy wibrujesz nisko, z łatwością jak wirus przenikną do Twojej podświadomości. Jeśli uwierzysz w to co głoszą – mają Cię w garści. Podczepiają się pod Ciebie bo mogą. Skutecznie zakrywając Ci uszy, oczy, usta na prawdę Twojego serca, nadając Twoim myślom pejoratywny kierunek. Te myśli mają podłoże lękowe i w destrukcyjny sposób zabierają Tobie przestrzeń do wzrostu, do przebudzenia.

Załóżmy, że uwierzyłaś, że zostaniesz dotknięta chorobą, na którą cierpiała Twoja mama, babcia. Jeśli nadasz właśnie taki kierunek swoim myślom, istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak się stanie. Jeśli przyjmiesz założenie, że czarny kot przyniesie Ci pecha a w urzędzie, gdzie chciałbyś jak najszybciej załatwić sprawę z pewnością zastanie Cię kolejka – masz w banku, że dostaniesz to o co prosisz. Tylko ciężką pracą można coś w życiu osiągnąć – znasz taki program? Samospełniająca się przepowiednia czy pech? Nie – tak wybrałaś. Twoje myśli i wibracje przybrały częstotliwość, która odpowiadała urzeczywistnieniu Twoich obaw na poziomie Twojej podświadomości. To tak jakbyś oddała kod dostępu do Twojego domu obcym ludziom a Ci narobiliby bałaganu okradając Cię z tego co posiadłaś.

4. Ego

Przeczytałaś powyższe, z powątpiewaniem zerknęłaś w lustro po czym stwierdziłaś z dumą, że to wszystko bujda. Ciebie zupełnie nie dotyczy,  jesteś ponad to. Z pełnym przekonaniem mówisz – ja jestem na to odporna, a nawet jeśli ktoś mi coś zaszczepi to odpowiem ze zdwojoną siłą. Bierzesz odwet za wszelki atak na Twoją istotę bo wierzysz, że jesteś w stanie przeciwstawić się negatywnej emocji, ulegasz prowokacji, konkurujesz, porównujesz się, oceniasz, zazdrościsz – to znak, że Twojego ego wzięło kontrolę nad Twoją duszą. Jesteś kontrolowana i manipulowana, pragniesz coś udowodnić i w tym właśnie momencie już jesteś w grze, w której karty rozdaje Twoje EGO właśnie.

Bycie pewnym siebie to bycie świadomym a nie przekornym. Pozostając w swojej najwyższej wibracji nie wciągniesz się w wir drenażu energetycznego. Ten bowiem z łatwością wyciągnie z Ciebie energię bo zna Twój słaby punkt. Potrafi zidentyfikować go z prędkością światła, namierzyć cel i uderzyć jeśli tylko dasz mu na to przyzwolenie.

Nie twierdzę jednak, że ego jest złem totalnym. Pozwala ono bowiem osiągać sukcesy, powoduje, że jesteś ambitna, kształcisz się, rozwijasz, wzrastasz. Ego potrafi współpracować lecz aby tak się stało musi pozostać w harmonii z duszą (intuicja). Wówczas dużo szybciej osiągniesz to do czego dążysz, nie pozostając przy tym w walce. Twoim zadaniem jest stworzyć środowisko odpowiednie dla ego aby wykorzystać w pełni swój potencjał stwórczy.

5. Brak miłości

Kwintesencja całego naszego jestestwa. Pełnia mocy stwórczej, piękna, harmonijna, zbalansowana, czysta, radosna, wzniosła. Co jeśli mamy jej brak? Pojawiają się wszystkie kwestie opisane wyżej. Deficyt miłości to podstawowy powód naszej nierównowagi, życia w chaosie, smutku i lęku. To tak jakby zabrać Tobie witaminę życia i pozbawić podstawowej wartości do wzrastania.

Miłość to fundament, na którym zbudować dom może ten, który odkrył ją w sobie.

Przykładem braku miłości będzie gnębienie się, poniżanie siebie, brak wiary we własne siły, przekonanie o własnej niedoskonałości, to w końcu zamach na własną duszę, sabotaż i kolaboracja z cieniem.

Długo można by pisać o źródle tego braku, pamiętaj jednak, że ono zawsze ma początek w Tobie. Masz w sobie siłę stwórczą by tę miłość odkrywać, każdego dnia możesz wybrać radość zamiast smutku, uśmiech zamiast grymasu, odwagę zamiast lęku – to Ty nadajesz rytm melodii swojego życia. Możesz więcej niżeli Ci się wydaje, wystarczy sięgnąć po to co skrywane na dnie Twojej duszy a ona w odpowiedzi da Ci to czego potrzebujesz. Wystarczy zadbać o siebie, otoczyć siebie opieką a przestrzeń da Ci pole do urzeczywistnienia najpiękniejszej pieśni Twojego wewnętrznego JA.

Konfrontacja z powyższymi odbiciami może nie jest łatwa i przyjemna ale z pewnością warta tego aby zwrócić się ku sobie. Ty przede wszystkim jesteś osobą, której towarzystwo powinno być dla Ciebie najbardziej doborowe. Warto więc zacząć od wglądu w siebie ponieważ spędzamy ze sobą dużo czasu. Od tego jak go spędzimy zależy od nas samych.

Z miłością – Jolie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *